смартфон взмок на солнце
сок забродивший я выдавлю если сожму кулак
весь люблин сведен в раскаленный флюгер
сегодня не выйдет выйти покуда
сводить тридцать шесть внутри и снаружи придется
прежде чем выдавишь шаг
кельнер бросает в воду лимон золотисто-цитринный
укрылся с подносом на кухне метрдотель его ищет
за столиком ждут а он жаждет водой истечь без остатка
милая нет никакого рынка
я видел как испарялся пот моей тени с брусчатки
хотел сделать фото но снял только черное пепелище
Перевод с польского Рене Римских.
Józef Czechowicz Upał
smartfon w słońcu się skroplił
łatwiej niż z gruszki przejrzałej wycisnę z niego sok
i lublin jak blaszany na dachu kogucik
dziś po ulicy chodzi tylko ten kto musi
bo każdy musi pokonać trzydzieści sześć stopni
nim zrobi jeden krok
kelner do wody wrzuca lód i jasną cytrynę
schował się z tacą za kuchnią szef sali będzie go szukał
tam przy stoliku czekają on śni że w tę wodę się zmienia
kochana nie przejdę przez rynek
widziałem parował z chodnika pot mego własnego cienia
myślałem zrobię mu zdjęcie nie dałem rady przez upał